poniedziałek, 9 maja 2016

Sensique CONTOUR TRIO PALETTE 112 Desert Rose - trójeczka do konturowania

Ostatnio najmodniejszy temat w blogsferze to konturowanie twarzy. Wiele firm rozszerza swoją ofertę wprowadzając różnego rodzaju bronzery, czy też tworzy palety, w których oprócz typowego bronzera możemy znaleźć róż i rozświetlacz.
Tego typu produkt wprowadziła ostatnio do swojej oferty firma Sensique, tworząc trio składające się z dwóch kompozycji kolorystycznych; 111 Desert Dream i 112 Desert Rose, który posiadam.


Opis producenta:
Zestaw do konturowania. Zestaw trzech odcieni przeznaczonych do konturowania rysów twarzy. Pozwala na uzyskanie idealnego kształtu twarzy, doskonale modeluje jej owal i nadaje cerze zdrowy koloryt.   

Skład: 
Talc, Mica, Kaolin, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Magnesium Stearate, Paraffinum Liquidum, Octyldodecanol, Pentaerythrityl, Tetraisostearte, Silica, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Polyisobutene, Zinc Oxide, Phenoxyethanol,  Ethylhexylglycerin, Parfum, [+/- CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 19140, CI 15880, CI 73360, CI 45380, CI 16255, Tin Oxide]

Pojemność:
8 g

Cena:
12,99 zł

Dostępność:
Drogerie Natura


Opakowanie standardowe do opakowań firmy, czyli okrągłe pudełeczko z przezroczystym wieczkiem zamykane na zatrzask. Wewnątrz znajduje się niczym nie oddzielony kosmetyk podzielony na trzy części. Jak już wspominałam posiadam odcień 112 Desert Rose, w której znajduje się bronzer, róż i rozświetlacz- czyli wszystko czego potrzebuję mieści się w tej palecie. Jego pojemność to 8 g, czyli każdy trójkącik to 2,6 g- nie jest źle.


Opakowanie mamy opisane, zatem przejdźmy do tego co jest najważniejsze, a więc zawartości.


Bronzer to matowy chłodny kolor- bardzo delikatny. Zbliżony do bronzera Kobo 308 Sahara Sand, o którym pisałam tutaj. Kosmetyk nie jest mocno napigmentowany, dlatego trzeba trochę popracować aby produkt znalazł się na pędzlu. Ale kiedy już znajdzie się na twarzy wygląda znakomicie:). Bronzer idealnie sprawdzi się do jasnych karnacji w tym i mojej. Jednak na ciemnej cerze niestety, ale może być niewidoczny. Kolejnym kosmetykiem znajdującym się w paletce jest brzoskwiniowy róż zawierający w sobie maleńkie złote drobinki. Róż w przeciwieństwie do bronzera jest dobrze napigmentowany, dlatego trzeba uważać aby nie zrobić sobie nim krzywdy. Z kolei rozświetlacz jest perłowy, z łatwością nabiera się na pędzel. A efekt na kościach policzkowych jest subtelny, na pewno nie jest to typowa tafla, dlatego osoby, które za tym efektem nie przepadają powinny być zadowolone.





Posiadacie to trio? Jesteście zadowolone? 

16 komentarzy:

  1. Miałam ochotę na ten zestaw, ale sprawdziłam tester i pigmentacja była tak mizerna że jednak zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmentacja do najgorszych nie należy. Znam gorsze produkty. :)

      Usuń
  2. Czyli u mnie przy ciemnej karnacji by się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że bronzer by się nie sprawdził.

      Usuń
  3. U mnie rozświetlacz spisuje się najlepiej, brązer i róż znikają z twarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie trzymają się całkiem nieźle, choć faktycznie pod koniec dnia bronzer blednie.

      Usuń
  4. Jestem właśnie w trakcie testowania obu tych kółeczek i po pierwszych użyciach jestem całkiem zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę :) Mnie jedynie odpowiada kolor bronzera i rozświetlacza. :)

      Usuń
  5. Bronzer wygląda obiecująco

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ten rozświetlacz ;)
    http://jennkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Prezentuje się ciekawie :) ps. Śliczne kule :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie spotkałam się nigdy z tym produktem. Szkoda, że nie pokazałaś efektu na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam i rzadko konturuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze nie opanowałam sztuki konturowania :)

    OdpowiedzUsuń